Impresja
Rok temu wymieniłem swój stary rower na równie starą deskę. Kilka
tygodni później szedłem w całkowitej ciszy przez zasypany śniegiem
las. Przyczepiony do plecaka snowboard zrzucał mi za kołnierz śnieg z
zasypanych świerków.
Zjazd na snowboardzie z Gasherbruma I (8068 m)
Dwaj Słoweńcy wspięli się na szczyt, wynosząc sprzęt umożliwiający im
zjazd, a następnie zjechali z leżącego w Karakorum Gasherbruma I.
Był to drugi w historii snowboardingu zjazd z jakiegokolwiek
ośmiotysięcznika.
Zjazd z Turbacza do Łopusznej
Dechy na plecakach kiwały się w mroźny, sobotni dzień miarowo.
Motywacja była duża, bo jazda w pięknym świeżym puchu to coś, co
podsyca apetyt każdego deszczowca.
OUT OF BOUNDS
GAP v/s SPC
Czy można, jak sugeruje tytuł, porównać ze sobą dwa największe letnie obozy snowboardowe w Europie? Wskazać plusy i minusy, podsumować słupki liczb, porównać wyniki i podać gotową odpowiedź: tu jest fajnie, a tam lepiej odpuścić? Pewnie i można, pod warunkiem, że bylibyśmy buchalterami. Jesteśmy jednak snowboarderami i bardziej się dla nas liczą klimaty, a nie statystyka. Klimaty zaś trudne są do opisania, a co dopiero do umieszczenia w kategoriach: "gorsze" lub "lepsze".
PUCHAR ŚWIATA FIS
Valle Nevado - Chile 09.2001
Jak się okazuje, niektórzy snowboarderzy nawet latem nie odpoczywają i ścigają się na zawodach w czasie europejskich wakacji. Federacja FIS już drugi raz z kolei zorganizowała letnią serię zawodów w Ameryce Południowej. Tegoroczna, składająca się z czterech edycji (3 Continental Open, 1 Puchar Świata) rozpoczęła się 4 lipca, zaś zakończyła 9 września Pucharem Świata zorganizowanym w chilijskim kurorcie Valle Nevado. Impreza ta, nie tylko ze względu na swoją egzotyczną lokalizację, okazała się być wyjątkowa
EKSTREMALNE PERU
Huscaran Norte...
Z pośród bliźniaczych szczytów Huscaranu wybraliśmy Północny (6654 m). Wydawał się nam ładniejszy, a przede wszystkim bardziej stromy. Wystarczyło jedno spojrzenie na południową ścianę, gładką i białą jak prześcieradło rozwieszone na błękicie nieba, żeby poczuć jej magnetyczną siłę. Tak zrodził się pomysł na ekspedycję oszołomów - fajny wspin na krawędzi ryzyka, szczęśliwe szczytowanie i zajebisty zjazd na desce w powietrznych pustkowiach. Bonusem miało być kilka niezłych falek pomiędzy Limą a Mancorą.
PILSKO
Specjalna trasa dla freeriderów w Polsce?! Brzmi fajnie, ale raczej mało realnie. Znając niechęć decydentów z parków narodowych, krajobrazowych lub innych ogródków jordanowskich do przejawów wszelkiej górskiej indywidualności, nie byłem w stanie wyobrazić sobie podobnej ekstrawagancji w krajowym wydaniu. A jednak... Oto zapis wyprawy naszej redakcji na pierwszą w kraju oficjalną trasę do freeride'u
ŚNIEG, WIELORYBY I WULKANY
NA ELBRUS -Z FREERIDE'OWĄ SABAKĄ
ACONCAGUA - "mega zjeżdżalnia"